Najnowsze wpisy

Sesja noworodkowa – piękna pamiątka czy męczarnia dla dziecka?

Kiedy opublikowałam pierwsze zdjęcie Milenki z sesji noworodkowej, oprócz fali pozytywnych reakcji dostałam też kilka komentarzy w stylu: po co męczyć dziecko, to dla niego niepotrzebny stres itd. Ja tam stresu na twarzy mojego dziecka nie widziałam przez całą sesję. Podobnie ze stresem… właściwie to Milenka cały czas spała.

Więcej nie potrzebuję….

Kiedy zaczynam pisać wpis, zawsze mam w głowie główną myśl, którą chciałabym przekazać. Taką, która jest też tytułem wpisu. I kiedy zastanawiałam się nad tym, jak ubrać w słowa to, o czym chcę Ci dzisiaj opowiedzieć, przyszło mi na myśl „Więcej nie potrzebuję…”, tyle, że coś mi nie grało. Te słowa brzmiały jakoś dziwnie znajomo.

Dziecko 2 – łatwiej czy trudniej?

O tym jak to będzie jak urodzę Milenkę słyszałam w kółko dwie skrajnie niepodobne do siebie przepowiednie. Miało być albo super łatwiej albo super trudniej. Teraz już wiem skąd brały się te rozbieżności. Otóż można brać pod uwagę DWÓJKĘ DZIECI i DRUGIE DZIECKO. I rzeczywiście… jest skrajnie inaczej.

Czy to jest jeszcze syndrom wicia gniazda, czy już ostra jazda bez trzymanki?

  Styczeń miał być taki luźny, a wychodzi na to, że znów żyję w mojej strefie czasowej, którą nazwałam sobie roboczo „niedoczasem” :)  Doba jakoś dziwnie mi się kurczy przez to, że jestem chronicznie zmęczona i muszę 2-3 godziny dziennie poświęcać na odsypianie nocy, w których nijak nie potrafię się ułożyć, bo mój brzuch tańczy […]...

Sesja brzuszkowa, sesja ciążowa… czy warto, ile kosztuje i na co zwrócić uwagę?

Niby ciąża trwa całe 9 miesięcy. Brzuch masz codziennie, a na upartego to i po porodzie potrafią Ci ustąpić miejsca w tramwaju (story of my life) :) Ale tyle dziewczyn żałuje, że nie znalazło czasu, że traciło szansę wybierając nieodpowiedniego fotografa, albo źle wyszły na sesji, bo nie wiedziały jak się do niej przygotować.

O tym dlaczego urodzę przed terminem i jak się z tym czuję.

Mam już 100% pewności co do tego, że nasze dziecko przyjdzie na świat wcześniej niż 20 marca. Wiem nawet kiedy dokładnie to będzie. Hmm… albo kiedy najpóźniej z najwcześniejszych terminów :) Jedno jest pewne. Termin na 20 marca 2018 możemy uznać już za nieaktualny. Ale może zacznę od początku.  Tę ciążę prowadzę u innego lekarza.

Chciałabyś córeczkę, bardziej niż synka? Jak Ci nie wstyd?!

Pamiętasz moje wpisy o tym, że robiliśmy test NIFTY, z którego przy okazji dowiedzieliśmy się, że dziecko jest płci żeńskiej? I że nasz ginekolog na początku obstawiał chłopca, a przemiła Pani kierowniczka laboratorium Genomedu zrobiła nam w gratisie powtórne badanie, żeby wykluczyć wątpliwości? Opisywałam Ci te przeboje TUTAJ i TUTAJ.

#WyprawkaMilenki – 5 sprawdzonych pewniaków i 5 totalnych nowości, które dopiero przetestujemy (WYPRAWKA DLA NOWORODKA)

Zgodnie z obietnicą, zaraz po grudniu wypełnionym po brzegi prezentownikami, dekoracjami i pysznymi przepisami, zabieram się za temat, na który czekają tysiące brzuchatek czyliiii – wyprawka dla noworodka! Cieszysz się? :) Z jednej strony mam łatwiej. W końcu mam już za sobą doświadczenie w postaci kompletowania wyprawki dla synka.

Wigilijna kutia, którą wzbudzisz dozgonny szacunek teściowej!

Kutia wigilijna to chyba nie jest danie, które popularnością na wigilijnych stołach może konkurować z barszczem, uszkami, rybą i kapustą, za to jeśli już jest, to kochają ją wszystkie dzieci i koneserzy słodkości. Pojawia się w kilku różnych odsłonach, ale te najpopularniejsze to łazanki z masą makową i pszenica z masą makową.

Sprawdzone prezenty dla męża i żony :)

Prezenty dla dzieciaków już były. Prezentownik podzielony według wieku znajdziesz TUTAJ. Zabawki poniżej 50 zł znajdziesz TUTAJ. A jutro opublikuję jeszcze prezenty książkowe, dla całej rodziny, bo oprócz tych wielkich paczek z super wypasionymi prezentami kupujemy sobie też prezenty symboliczne, a na takie zawsze nadają się odpowiednie książki. Ale o tym jutro.

BUDYŃ JAGLANY! Szybki i pyszny budyń z kaszy jaglanej!

BUDYŃ JAGLANY to u nas absolutny hit! W końcu wynalazłam coś, co pozwala mi bez wyrzutów sumienia zaspokoić słodkie rządze mojego syna (i męża… no dobra moje też). Przepis na budyń z kaszy jaglanej jest banalnie prosty, a kombinacji smakowych mamy tysiące. W zależności od tego, co do niego finalnie dodasz, możesz go osłodzić np.

Zabawka za 800 zł?! To jakiś żart, czy… co tu jest grane?

Takimi słowami zareagowałam na informację o cenie Photona. Mały, biały bąbel ze świecącymi czułkami za 8 stów? No tego to jeszcze nie było! Zabawki tych gabarytów kojarzą mi się raczej z przedziałem cenowym 200-300. To co tu jest grane? Odpowiedź była prosta… Photon, tak naprawdę nie jest zabawką… Photon to właściwie nauczyciel.

Tego nie znajdziesz
na blogu!
This error message is only visible to WordPress admins

Error: No feed found.

Please go to the Instagram Feed settings page to create a feed.