Kilka dni temu opublikowałam na Instagramie pierwsze zdjęcie z brzuszkiem, o które tak bardzo mnie prosiłyście :) Takie tam „plusku-plusku” w basenie z bebzolem, na który współbasenowicze patrzyli podejrzliwie, zastanawiając się czy mam tam w środku dziecko, czy efekty obiadowej zachłanności :) Dodatkowo serwowaliśmy im z Maćkiem zmyłki w postaci przynoszonych przez Maćka mod...
Najnowsze wpisy
Brzuch ciężarnej nie jest eksponatem do macania!
Wróciła moja największa zmora, czyli zbiorowe molestowanie mojego brzucha. O MATYLDO! Czy tylko ja jestem nienormalna i nie lubię, kiedy ktoś głaszcze mój brzuch niczym zwierzątko domowe? Ja wiem. Kurczę to jest naprawdę trudny temat.
Nigdy nie pozwolę, żeby dzieciństwo mojego dziecka wyglądało w ten sposób!
Naszym dzieciom przyszło dorastać w naprawdę kiepskich czasach. Znasz mnie dobrze. Wiesz, że ja do narzekaczy nie należę. Niestety w tym temacie moje wnioski są zdecydowanie negatywne. My mieliśmy gorzej od naszych rodziców, nasi rodzice z pewnością gorzej od swoich rodziców, a nasze wnuki na bank będą miały najgorzej z nas wszystkich.
Jest jedna rzecz, na którą wydam dla mojego dziecka każde pieniądze!
Mati jest na etapie zachcianek na wszystko. Piękne jest wszystko. Przydatne jest wszystko. Potrzebne też, według niego jest wszystko :) I jak większość jego wymysłów niestety zmuszona jestem killować z miejsca, bo są to albo słodycze, albo najgorszy szajs jaki jest w zasięgu wzroku.
Dla mnie to cud. Prawdziwy cud…
Inaczej nie mogę tego co się wydarzyło nazwać.
Powinnaś O TYM wiedzieć, zanim poślesz dziecko do przedszkola!
Czy wiesz, że mózg 3-latka jest ponad dwa razy bardziej aktywny niż mózg dorosłego? Dziecięcy mózg tworzy dwukrotnie więcej połączeń nerwowych niż dziecko wykorzystuje! Jeśli połączenia są wielokrotnie używane w życiu codziennym – wzmacniają się stopniowo. Te, które nie są często używane – zanikają.
Tak wyglądały nasze wakacje w Emiratach Arabskich!
PSSSST! Oglądaj nas częściej! Subskrybuj nasz kanał ???? TUTAJ ????
Urodziny dziecka w domu. Szczerze o tym, co mi się udało, a co spartoliłam
Tegoroczne urodziny Matiego uważam za naprawdę udane. Pomimo tego, że pogoda była fatalna i nawet na sekundę nie mogliśmy wyściubić nosów poza dom, bo albo wiało, albo padało, albo … no brakowało tylko śniegu. Serio.
Bezczelnie okradam moje dziecko, z tych 3 rzeczy, kiedy nie widzi.
Zła matka ze mnie! Ooooj zła! Wysyłam dziecko do przedszkola, albo na podwórko z tatą, a sama, pod przykrywką sprzątania pokoju rzucam się w wir dziecięcego świata.
Dam to mojemu dziecku. Wbrew wszystkim.
Kiedy mówiłam głośno o tym, co chcę dać mojemu dziecku wszyscy pukali się w czoło. Głupia jesteś. Zobaczysz, że tylko skrzywdzisz dziecko, a sobie narobisz problemu.
Tych 10 rzeczy, zawsze znajdziesz w mojej torebce (plus jedna, którą na 100% masz i Ty).
O damska torebko! Królowo chaosu! Kto w Tobie chce coś znaleźć… Polegnie… Łącznie z właścicielką :) :) :) Też tak masz?
3 proste sposoby, dzięki którym wreszcie znajdziesz czas na zdrowe odżywianie!
Moje kulinarne podboje dobrze już znasz. Moje życie w strefie czasowej zwanej „niedoczasem” też znasz. Jestem chodzącym przykładem wiecznego braku czasu, wiecznego „się nie wyrobiłam” i wiecznego zawalenia kalendarza pod korek.
Impreza urodzinowa Matiego znów skazana na klęskę? Nie poddam się!
Pamiętasz moją opowieść z imprezki rok temu? No załamka po prostu.
Nietolerancja pokarmowa – hit czy kit? Moja historia.
Wiele osób uważa, że nietolerancja pokarmowa to bullshit, a testy na nietolerancje pokarmowe to tylko strata kasy. Ja też podchodziłam do tego z pewną dozą nieufności, dopóki nie przetestowałam pewnych rzeczy na samej sobie. Obstawiam, że zaraz zostanę nazwana zwolenniczką teorii spiskowych. A kij z tym.
Rodzice popełniają ten błąd co roku, pod koniec wakacji. Dzieci pokutują za niego przez kolejnych 10 miesięcy…
Pamiętasz czasy, w których zbliżał się koniec wakacji, a Ty razem z mamą/tatą, jechałaś do „papierniczego” wybrać nowe zeszyty i przybory szkolne?
Błąd, przez który większość kobiet ma problem ze schudnięciem.
Gładzisz swój pełny brzusio po niedzielnym obiadku. Czujesz przyjemne wypełnienie pod korek, które z sekundy na sekundę, ustępuje niezdrowemu uczuciu wielkiego, rozepchanego żołądka i tony żarcia w środku, które zaraz przemieni się w cudowny tłuszczyk w Twoich ulubionych miejscach: na brzuchu, udach i boczkach.
Przegrałam ten wyścig. Dla mojego dziecka.
Głównym bohaterem dzisiejszej opowieści będzie wyjątkowo ojciec. A właściwie to dwóch ojców. Jakoś tak utarło się, że większość wkurzeń jakie przynoszą matki do domu, pochodzą od innych matek. A tu proszę. Będzie o ojcach. Znam takich dwóch, którzy denerwują mnie połową wypowiadanych przez siebie teorii.
Jak zarabiam na blogu?
Dzisiaj będą konkrety. Będzie coś dla początkujących blogerek. Będzie coś dla stałych czytelniczek, z którymi łączy mnie nić zaufania. Wreszcie, będzie też coś dla tych dziewczyn, które trafiają się tutaj z przypadku, węsząc podstęp i szatańskie zamiary, bo POKAZAŁA PRODUKT krowa jedna! Pochylę się nad tym tematem raz, a dobrze.
DOMEK DLA DZIECI – czy warto znaleźć na niego miejsce w ogrodzie?
Kiedy stanęliśmy z Maćkiem przed wyborem większego metrażu, Maciek dosyć zdecydowanie upierał się przy większym mieszkaniu. Na szczęście moje zdecydowanie i determinacja były jeszcze silniejsze i zwyciężył domek z podwórkiem. Wiesz dlaczego tak bardzo się przy podwórku upierałam? Bo od zawsze marzył mi się taki widoczek, jak na zdjęciu powyżej.
Tych 15 książek, odmieniło moje życie. Ten wpis, odmieni Twoje.
Jedną z podstawowych zasad prowadzenia bloga, jest pisanie tego, co samemu chciałoby się przeczytać. Zajmowanie się tematyką bliską sercu. Wtedy przekaz jest naturalny i prawdziwy. A dodatkowo, gromadzi się wokół takiego blogera społeczność osób, które są podobne do niego.
Tych 5 zmian, sprawi, że nareszcie zaczniesz chudnąć!
Tym wpisem chcę Ci pomóc. Naprawdę pomóc, bo wiem jak bardzo zmieniło się moje życie od kiedy wprowadziłam tych 5 prostych zmian.