5 sierpnia 2016
Wszystkie jesteśmy „Złymi Mamuśkami”
To był mój pierwszy raz. Całe szczęście, że było ciemno – wstydziłam się trochę mniej, chociaż nie powiem… nadal było mi z tym nieco dziwnie. Wniosek? Z mężem fajniej, ale w pojedynkę też daje radę.