16 sierpnia 2016
Impreza urodzinowa Matiego – niekończące się pasmo nieszczęść (a na koniec promyk słońca).
To były pierwsze uroczyste urodzinki, które organizowaliśmy dla Matiego. Po trzech latach w końcu mieliśmy warunki do zorganizowania imprezy urodzinowej, którą mieliśmy zapamiętać wszyscy. To miała być pamiątka dla naszego synka i okazja do rodzinnego biesiadowania.