Polski Ciuch – rodzinka nie z tego świata :)

Polski Ciuch – rodzinka nie z tego świata :)

Wiecie za co kocham blogowanie? Za to, że dzięki niemu poznaję masę fantastycznych ludzi. Takich, którzy są do mnie podobni. Którzy są pełni życia, nie boją się ryzykować, kochają to co robią i czerpią z tego jakąś kosmiczną energię do dalszego działania. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o Polskim Ciuchu, bo okazja nie byle jaka. Wczoraj otworzyli swój butik w Warszawie. A my całą familią wybraliśmy się podziwiać ich dzieło.

Ale cofnijmy się chwilkę w czasie. Dla Was Polski Ciuch to sklep internetowy (no teraz już i stacjonarny) z najlepszymi polskimi markami. Dla mnie to coś więcej. Dla mnie to przesympatyczna rodzinka z przebojowym Arturem na czele, który nie bał się zaryzykować i zrezygnował z pracy w meeeeega korporacji, której nazwę znacie wszyscy, na rzecz otworzenia czegoś swojego.

Nastoletni synowie Basi i Artura swoim zamiłowaniem do mody zarazili rodziców, którzy powoli w temat wsiąkali, wsiąkali, wsiąąąąąąąkali i wsiąkli aż tak, że sami ubierają się w większe rozmiary dresów Zombie Dash (i prezentują się w nich wyśmienicie).

Polski Ciuch podbija serca fanów z prędkością światła! Zerknijcie na ich Fanpage. On żyje! Na FB jest taki wyznacznik ” X osób mówi o tym”. Porównajcie sobie jakikolwiek Fanpage firmowy z ich zasięgiem. Ci ludzie kochają polskie ciuchy, kochają to, co ta fantastyczna rodzinka wrzuca na swój profil. Komentują, lajkują. Pięknie! Niejeden polski blog niedorównuje im pod względem zasięgu!

Butik nie był „kolejnym krokiem promocyjnym”. Butik jest w ich przypadku niezbędny do okiełznania tego, co się dzieje. Nie mają już miejsca w domu. Potrzebowali jakiejś bazy do obsługiwania setek zamówień. Bo taka platforma z masą różnych marek to prawdziwa gratka dla kupujących. Kompletujesz sobie cały strój a za przesyłkę płacisz tylko raz. Albo i nie płacisz w ogóle (co chwila są jakieś promocje).

Ten tekst jest sponsorowany czystą przyjaźnią i szczerymi uśmiechami całej tej szalonej rodzinki. Mam nadzieję, że niejedna mama na macierzyńskim albo tata, który chce więcej czasu spędzać ze swoim dzieckiem po kilku moich słowach dostanie takiego samego powera i też postanowi zaryzykować i zrobić coś fajnego. Większość polskich marek to tacy ludzie. Większość blogujących mam to takie właśnie kobietki. Można robić wiele. Szyć kołderki, zabawki, ciuszki. Odezwijcie się do nich. Pomogą Wam bankowo! Zarażą Was swoim optymizmem i chęcią do działania.

A teraz pora na kilka kadrów z nowo otwartego butiku i filmik stworzony przez Bakusiowego Tatę, w którym gościnnie wystąpił mój wielki nochal, Bakusiątko w ciuszkach prosto z wieszaków i KONCZITA, która postanowiła odwiedzinami w butiku Polskiego Ciucha dobić sobie kilka punktów do fejmu. Ciekawe czy ją wypatrzycie.

Salon Polski Ciuch Handmade (30) Salon Polski Ciuch Handmade (27) Salon Polski Ciuch Handmade (29) Salon Polski Ciuch Handmade (22) Salon Polski Ciuch Handmade (28)

Salon Polski Ciuch Handmade (8) Salon Polski Ciuch Handmade (6) Salon Polski Ciuch Handmade (5) Salon Polski Ciuch Handmade (9) Salon Polski Ciuch Handmade (16) Salon Polski Ciuch Handmade (14) Salon Polski Ciuch Handmade (13) Salon Polski Ciuch Handmade (32) Salon Polski Ciuch Handmade (3) Salon Polski Ciuch Handmade (17) Salon Polski Ciuch Handmade (18) Salon Polski Ciuch Handmade (26)