Krótka historia o tym jak mnie Ariel zrobił w balona.

Krótka historia o tym jak mnie Ariel zrobił w balona.

Poniedziałek. Siedzę sobie w moim różowym gabinecie i rytualnie już, jak w każdy poniedziałek, sącząc kawę z różowego kubka, zanoszę się ze śmiechu z komentarzy do niedzielnego wpisu. Mam tak fantastyczne dziewczyny na FB, że jeśli tylko napiszę coś humorystycznego, wiem, że komentarze przebiją mój tekst razy milion. Z resztą znasz te dziewczyny :) W końcu jesteśmy tu wszystkie razem.

Pukanie do drzwi (nie dorobiliśmy się jeszcze domofonu ani dzwonka). Kurier. Mój ulubiony. Taki kochany, zawsze coś sobie pogadamy o życiu, wniesie ciężkie kartony gdzie trzeba. Super gość. Tym razem pudełeczko niewielkie. Ale niczego się nie spodziewałam więc od razu zrobiło mi się gorąco bo ostatnio po mojej nocnej posiadówce nad blogiem z czasoumilaczem w postaci butelki szampana, okazało się, że w przypływie bliżej nieokreślonych emocji kupiłam mojemu kochanemu mężowi… gitarę. A co najlepsze, zamknęłam komputer na stronie Allegro, z elektronicznymi pianinami za 4 tysiące! Od tamtej pory do komputera siadamy tylko we dwójkę. I szampan też idzie na dwoje ;)

Tym razem stres był niepotrzebny. Przesyłka była bezpłatna. Uff. Jakiś niezapowiedziany gift. Można spokojnie zmienić kolor twarzy z purporowo-bordowego na ludzki i zacząć oddychać miarowo. W środku paczki znalazłam dwie identyczne koszulki zaprojektowane przez Gilesa Deacona, zestaw obiektywów i liścik. O proszę. Przeczytaj sobie.

blogi parentingowe ariel kapsulki00001 blogi parentingowe ariel kapsulki00003 blogi parentingowe ariel kapsulki00002

blogi parentingowe ariel kapsulki00005 blogi parentingowe ariel kapsulki00004 blogi parentingowe ariel kapsulki00012

Znajdź różnicę! Dobre! A te obiektywy to faaajne! Dawaj porównywać koszulki. Rozmiar M jak na Mężną kobietę, trochę tego materiału ma. Lupka mała, weź tu kobieto szukaj wiatru w polu. Do roboty zagoniłam więc Maćka. Wypatrzył w tłumie kobiet taką perełkę jak ja, to wypatrzy i różnice pomiędzy koszulkami prawda? Niestety. Okazało się, że mój mąż jest ślepy tak samo jak ja, więc nie dość, że rzuciło to cień podejrzenia na jego dotychczasowe komplementy na mój temat, to jeszcze straciłam kupę czasu na kombinowaniu z koszulkami. Tym bardziej, że nie wiedziałam co to za marka bawi się ze mną w kotka i myszkę. Zapakowałam paczkę na moją półkę „Poczekalnia” i wróciłam do pracy, totalnie wyrzucając z pamięci nierozwiązaną zagadkę.

blogi parentingowe ariel kapsulki00011

Minął tydzień. Dokładnie tydzień. Sytuacja z obrazka powyżej dokładnie taka sama. Rytuał poniedziałkowy w toku. Pukanie do drzwi. Déjà vu normalnie. Ale tym razem się nie podnoszę. Otwiera Maciek po czym przynosi mi do pokoju rozpakowaną już paczkę z logotypem Ariel. Na początku zupełnie nie skojarzyłam tych dwóch paczek ze sobą. Dopiero liścik napisany w ten sam sposób odświeżył mi pamięć. Noooo to w końcu się dowiem gdzie się ukryły te różnice.

blogi parentingowe ariel kapsulki00006 blogi parentingowe ariel kapsulki00008

W pudełku, oprócz listu i kapsułek Ariel znalazłam pendrive z poniższym filmem. Nosz kurdę zrobili mnie w balona! :)

Koszulki były identyczne. Jedna, została wyprana w czystej wodzie. Druga została poplamiona a na koniec zalana tuszem. Kapsułka Ariel nie dość, że usunęła plamy widoczne gołym okiem, to jeszcze pozbyła się tych, które moglibyśmy dostrzec za pomocą makroobiektywu (czyli w dużym, baaaardzo dużym przybliżeniu). Według informacji producenta dzieje się tak między innymi dlatego, że trzy niezależne substancje są ze sobą odseparowane do momentu rozpoczęcia prania i rozpuszczenia kapsułki. To zapewnia ich najlepszą efektywność. Pierzesz w proszku czy w kapsułkach? Masz jakieś porównanie w tej kwestii?

blogi parentingowe ariel kapsulki00007

Ekipa z agencji obsługującej markę Ariel zrobiła kawał dobrej roboty. Można wysłać darmową próbkę produktu i napisać, że jest fajna, ale można też w przemyślany i oryginalny sposób wciągnąć w świat produktu. Na pytanie, czy chciałabym, we współpracy z marką Ariel opublikować swoje wrażenia po otrzymaniu obydwu paczek zgodziłam się od razu. Bardzo dobra marka, bardzo dobre produkty, bardzo fajny sposób przekazania swojej historii. Ode mnie duży lajk za ciekawą i bardzo pozytywną akcję. Oby takie akcje wyparły w przyszłości wszystkie nudne i dla czytelników i dla blogerów projekty.

Jeśli się ze mną zgadzasz, daj Arielowi łapkę w górę. Niech się cieszy „chłopak” ;) A jeśli chcesz się cieszyć razem z Arielem, mam dla Ciebie niespodziankę. Mam 5 takich zestawów kapsułek Ariel do rozdania. Chcesz jeden do przetestowania? Zróbmy sobie szybki konkurs. 

Szybki Konkurs!

W komentarzu poniżej napisz mi jaka była najtrudniejsza plama z jaką walczyłaś do tej pory.
Możesz też napisać czy udało Ci się z nią wygrać czy poległaś? :) Może Ariel pomoże? :)
Konkurs potrwa do 5 lipca. Powodzenia! :)

 

WYNIKI KONKURSU

(dziewczyny, podeślijcie mi na kontakt@bakusiowo.pl Wasze adresy do wysyłki i numery telefonów dla kurierów)

Gratulacje dlaaaaaaaaa:

Kasia

Najtrudniejsza plama? Hmmm…wiem! W czasach szkolnych jakies 9 lat temu będąc na utrzymaniu rodzicow kupiłam sobie( za uzbierane pieniążki) biała torebke z klapa ktora byla zapinana na magnesy. Lato, biala torebka z jakims ozdobnym ROZOWYM kwiatuszkiem? no piekna byla niestety do pierwszego prania? po wypraniu i wyschnieciu okazalo sie ze metalowe elementy do ktorych przymocowane byly magnesy zabrudzily mi torebke RDZĄ! rozumiesz? Moja piekba torebusia?czego to ja nie probowalam. Moczylam ja w coli, lalam jakies rozpuszczalniki zeby to usunac i nic…ale najlepszy pomysl byl zeby plamy zamalowac biala kreda? a, ze torebka z materialu kreda swietnie sie na niej trzymala?tak dotrwala do konca wakacji. A rdza z kazdym praniem troszke schodzila? taka pomyslowa jestem? czytam Cie od jakiegos 1,5roku a to moj pierwszy komentarz w dodatku pisany z synkien na rekach bo tak mi usnal i zal go odkladac do lozeczka a jeszcze pranie do powieszenia, samo sie nie zrobi? a kapsulki Ariel znamy i lubimy?pozdrawiamy!!!?

Karolina
Moja najgorsza w życiu plama niesie za sobą dużo bardziej pechowy wątek niż sama walka z ową plamą. Ciepły weekend. Portfel pełny. Szafa „pusta” no to co? No jedziemy na zakupy! 7 godzinna wycieczka po centrum handlowym z przerwami na siusiu i maka. Torbom z zakupami juz rączki odpadają z przeciążenia. Mnie również. Wśród stosu szmatek ON. Mój wymarzony.. miętowy koronkowy komplet bielizny wcale nie taki „tani i promocyjny” jak to innym przedstawiałam. Ale żeby skrócić tę historię. Wracam do domu. Jak kamień w wodę. Zniknął. Nie ma. Finito. Wyparował. Smutek żal i łzy przez tydzień. Historia z centrum handlowym po dwóch tygodniach się powtarza jednak w poszukiwaniu jedynie mojej perełki. Wracam do domu. . Znowu powtórka. Rozpacz płacz i zgrzytanie zębów. Soku porzeczkowego mi się zachciało. Do torby ze stanikiem mi się zachciało go włożyć. Nie zakręcić mi się zachciało! No idiotka! ! Piorę i Piorę przez następne dwa tygodnie. Czysty. Materiał juz może nie ten sam. Ale przynajmniej nie fioletowy. Nie porzeczkowy. Ale gdybym jeszcze kiedyś miała ochotę na sok porzeczkowy. . .

Sylwia Matysiak
U nas nowa, piękna biała bluzka którą synio dostał w prezencie- rzecz jasna trzeba było od razu ją przywdziać. Krótki spacer z babcia, powrót do domu a bluzka z białej zamieniła się w biało-kolorową ;) lody, kolorowe napoje, owoce… Niestety po pierwszym praniu z odplamiaczem nic nie pomogło, później namoczenie bluzeczki przed praniem również nie pomogło to może teraz szanse damy Arielowi… ;)
Aga
Mam już kilka takich plam na koncie ;) Ale jednej nie pozbyłam się do dziś po tym, jak wyprałam swoje ulubione białe spodnie wraz z… fioletowym biletem komunikacji miejskiej w tylnej kieszeni :D Mam teraz białe spodnie z fioletową kieszenią na pupie :D
Kasia
Mam taką szczęśliwą krótką seledynową koszulkę do spania ,ktorą darzę wielkim sentymentem:) W niej urodziłam szczęśliwie dwójkę moich dzieci,a mam nadzieję że posłuży mi też przy trzecim:) I tu mam problem- otóż na koszulce od pewnego czasu widnieją malownicze ,zielone plamy z tuszu,który wylał mój synuś:( Z kolejnymi praniami plamy trochę bledną,ale kolor koszulki niestety też…Może Ariel by sobie z tym szybciej poradził?

GRATULACJE!!!

blogi parentingowe ariel kapsulki00009